Motocykliści…

Kampanie są różne. Te społeczne – często szokujące, żeby przyciągnąć uwagę. I właśnie dlatego ten plakat przyciągnął moją uwagę. Na chwilę.

Motocyklisci_sa_wsrod_nas_lekarz

Pomyślałam – Matko, to jeszcze dziecko (na stole). Jechał na tym motorze?… Taki mały? Może z tyłu… Albo motocyklista w niego wjechał…

Stereotypowe skojarzenie? Może. Ale w błękitno-zielonym plakacie, plama krwi rzuca się w oczy. I nadal byłabym przekonana, że akcja ma na celu zwrócenie uwagi na motocyklistów – narażenie na poważne urazy, itp. Gdyby nie całkowity przypadek – minęłam słup i obejrzałam się, żeby sprawdzić, czy nie najeżdża mój autobus. Wtedy zobaczyłam ten:

Motocyklisci_sa_wsrod_nas_stomatolog

I dopiero w tym momencie dotarło do mnie, że motocyklista nie był na stole, ale przy nim. Tak samo jak stomatolog – przy pacjencie. Zainteresowało mnie na tyle, że obeszłam słup i znalazłam jeszcze jedną kreację:

Motocyklisci_sa_wsrod_nas_ksiadz

Za całością stoi Fundacja Jednym Śladem. Chce pokazać, że motocyklistą może być każdy – lekarz, dentysta, ksiądz, nauczyciel, sprzedawca. Jasne. Pytanie tylko czy potrzebne – czy naprawdę nadal motocykliści są postrzegani jako… wariaci? degeneraci? samobójcy? Nie wiem – jak postrzegam ich tak jak kierowców – w zależności od ich zachowania na drodze.

Natomiast zastanawiam się jak wiele osób zobaczy tylko plakat z lekarzem i odbierze go tak jak ja – jako kampanię mówiącą o ofiarach, a nie ludziach, dla których motory to pasja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *